Jeszcze więcej kwiatów :-). Wzór łowicki jest chyba zawsze na czasie. Myślę, że podstawki pod kubek pięknie się komuś wkomponują w dekorację domu.
Podstawki pod kubek kupicie TUTAJ
Producenci
Jeszcze więcej kwiatów :-). Wzór łowicki jest chyba zawsze na czasie. Myślę, że podstawki pod kubek pięknie się komuś wkomponują w dekorację domu.
Podstawki pod kubek kupicie TUTAJ
Znowu kwiaty. Pewnie wiosna idzie. Pogoda jeszcze jej nie zwiastuje, trzeba być jednak gotowym ;-).
Kwiaty, trochę szarego, trochę żółtego, przecudne. Ostatnie metry znalazłam gdzieś w hurtowni, długo ich na półce nie miałam. Dwie panie wykupiły praktycznie wszystko. Ciekawe co z nich uszyły...
Moje ostatnie centymetry, to podstawki pod kubek, wiszące serduszka i jak widać zajączek. A kiedyś uszyłam też fartuszek KLIK
Do tych kwiatów mam szczególny sentyment. Dostałam ją od przyjaciółki, i tak głównie ją głaskałam i cieszyłam się stanem posiadania. No, ale cóż postanowienie noworoczne jest, więc trzeba szyć!
Gąska, kot klamkowiec, kicia, która jest na etapie skrojenia, i na koniec oczywiście zajączek.
Oj, ta tkanina ma swoje lata. Bardzo długo była bardzo popularna. Nie ma co się dziwić te serca mają swój urok. A do tego i małe i duże projekty wyglądały z niej świetnie.
Ze swojego ostatniego kawałka postawiłam na magnesy. W końcu je też pokochaliście, tak jak kiedyś tkaninę w serca.
Powiem Wam po cichu, że liczyłam na to, że magnesy się spodobają. Jednak, że aż tak to mnie zaskoczyliście! Dziękuję
Magnesy kupicie tutaj
Za oknem buro, zima zapomniała, że może być piękna i śnieżna. Zima, to chyba jedyna pora roku, kiedy świat zewnętrzny i świat wewnętrzny Szyciarni, aż tak bardzo się różnią. Za oknem ponuro, a w środku magia kolorów. I kwitnące łąki.
Poszewki możecie obejrzeć TUTAJ
Po tkaninę w samoloty, sięgnęłam z lekką niepewnością. Z jednej strony mam braki w dziale chłopięcym, a z drugiej strony wciąż mam mało prezentów dla babć i dziadków. Szyć z samolotów dla chłopaków? Czy odłożyć je na bok i znaleźć coś bardziej odpowiedniego dla dziadków. Takie oto miewam dylematy w pracy!
Kiedy jednak pomyślałam, że mogę wyszyć poduszkę dla dziadka, to wątpliwości mi się rozwiały.
Uszyłam też dinozaura, konika i oczywiście zajączka.
Prezenty dla babci i dziadka znajdziecie TUTAJ
Przyznać Wam się muszę, że nie lubię paneli na poduszki. Są one takie oczywiste, nic ująć, nic dodać, po prostu poduszka ma być i już. Jeszcze jeśli to jest panel bawełniany, to zawsze go można połączyć z tkaniną i zaszaleć. Ale panel na poduszkę welurowy - będzie poduszka i już. Spójrzcie jednak na te obrazki, czy mogłam ich nie kupić... Piękne, zimowe obrazki. A i proste poduszki, to dobra rozgrzewka na zajęciach dla dzieci, po długiej świątecznej przerwie. Jak dzieci sobie poradziły z szyciem, możecie obejrzeć na FB : KLIK.
No, a ja dzisiaj uszyłam co zostało. Poduszki te zimowe i nie tylko, znajdziecie TUTAJ
No powiem Wam, że póki się czegoś nie uszyje, to się nie wie jaką piękność się posiada. Kwiaty na ecru mam w sprzedaży od kilku miesięcy (KLIK ), podobała mi się, dlatego ją zamówiłam. Tkaniny lubię mieć, lubię je podziwiać. Zawsze ma 1000 pomysłów na ich szycie. Nie mogę jednak z wszystkich tkanin, szyć wszystkiego. Dlatego czekam na ten dzień. Dzień, w którym biorę tkaninę, rozkładam na stole i wtedy dopiero wiem, co powinnam uszyć! Oczywiście z resztek uszyłam też zajączka, a z reszteczek jeszcze jednego. Są też poduszki dla babci i dziadka, bo styczeń, to przecież ich miesiąc! I wykrój ślimaka odkurzyłam, chyba już nie pamiętam, kiedy je szyłam. A szkoda, ślimaki są przecież takie sympatyczne.
Ślimaki mają swoją "półkę" w sklepie internetowym: KLIK
Kosmosy na dekoracyjnej tkaninie, piękne i drogie. Oprzeć im się jednak nie mogłam i po prostu kupiłam sobie. Poduszki z nich uszyłam kiedyś i został taki kawałek, kawałeczek... Tylko chuda myszka Ludwiczka się na tym kawałeczku zmieściła. I jeszcze jedna ręka i 1/4 głowy zajączka!
A czemu myszka, to Ludwiczka? Kiedyś jak uszyłam stworka, to nadawałam mu imię zgodnie z kalendarzem, sprawdzając kto obchodzi imieniny tego dnia. Krótko to trwało, ale wystarczyło, żeby przez chwilę w Szyciarni był mysz Ludwik (inne myszy, o innych imionach też wtedy były). W tym samym czasie, miła pani urodziła syna Ludwika i poprosiła dziadków, żeby przyszli i mojego Ludwika dla małego Ludwika, kupili. Mały Ludwik już jest sporym chłopcem. I chyba muszę zapytać, czy jeszcze mają swojego Ludwika w kratkę.
A myszy od tamtej pory noszą to imię.
Ludwiki i Ludwiczki znajdziecie TUTAJ
Tkanina w peonie jest jedną z tych, które na belce jest po prostu ładna, a w szyciu dostaje dopiero uroku. Może to być po prostu obrus, albo zwykła pościel, a jednak wtedy dopiero widać jej wyjątkowy urok. Ostatnio w internetach spotkałam ten wzór na tapecie - piękna to była ściana!
Kiedyś miałam uszytą poduszkę z haftem "Kochanej Babci". W sklepie odwiedziła mnie pani, która już nie tylko babcią, ale i prababcią jest, i bardzo, ale to bardzo jej się ta poduszka spodobała. Pani kilka razy już zmierzała w kierunku drzwi, aż w końcu powiedziała: " A da mi pani tą poduszkę, co ja będę wnukom głowę zawracała!" Potem zresztą szyłam tej pani jeszcze kilka rzeczy, właśnie z tych peoni.
Mamy też morał: samemu sobie też można robić prezenty!
Z kuponu, który był w pracowni uszyłam: serduszka magnesy, poduszkę i kota biurkowca.
Koty biurkowce zawitały do Szyciarni, kiedy lekarz powiedział mojej koleżance: "Wie pani, nadwyrężone nadgarstki, to choroba ludzi pracujących przy komputerze" . I ten lekarz, kazał jej kocyk podkładać. No jak kocyk... kot jest przecież bardziej efektowny. A można też go pod plecy podłożyć.
Koty biurkowce znajdziecie TUTAJ
Taki to dzisiaj dzień po święcie, a przed weekendem. Chyba troszeczkę się cieszę, że już koniec tego świętowania. Co weszłam w trybiki, to wolne. Znaczy wolne od pracowni, bo w domu, to wiecie jak to jest...
Fiolet przyniosła mi kiedyś koleżanka, że jakoś jej do niczego, a ja na pewno coś wymyślę. Tkanina faktycznie niby ładna. Na poduszki za cienka. Na maskotki za sztywna. Na bluzeczkę za mało. A tulipany musicie przyznać piękne wyszły, takie eleganckie! Oczywiście pachną lawendą.
Wiem też, że nie każdy lubi fiolet, więc zanim dacie je dziadkom w prezencie, upewnijcie się, że to właśnie ten kolor.
Aktualną ofertę tulipanów znajdziecie TUTAJ
Do wiosny daleko, ale Dzień Babci i Dziadka jest tuż tuż. A kwiaty piękne, cudownie ozdabiające wszystko co tylko dla babć i dziadków chciałby się uszyć. Poszłam w koty i w serca, a z resztek oczywiście zajączek. Kot dekoracyjny, kot klamkowiec i kot biurkowy. Serca wiszące, serca magnesy na lodówkę i serca podstawki pod kubek. I wyobrażam sobie, jak babcia z dziadkiem piją kawę i uśmiechają się, bo ich ulubione kubki stoją na serduszkach, które podarowały im wnuki <3 . Wielkie uczucia można skryć w bardzo małych gestach!
Podstawki pod kubek: KLIK
Czasami na tkaninę po prostu nie mam pomysłu. A czasami chciałabym uszyć zbyt wiele, a tkaniny mam niewiele. I tak przychodzi ten dzień, kiedy patrzę na nią i podejmuję decyzję bardzo szybko. Te misie z pociągami już kilka razy kładłam na stole, po to by po kilku dniach z powrotem je schować.
Dzisiaj było inaczej, wyjęłam je, popatrzyłam, a potem jeszcze sięgnęłam po piękną beżową pepitkę, granatową wypustkę, niebieski welur i do dzieła.
Uszyłam kocyk do kołyski z misiową poduszką, ośmiorniczkę i oczywiście zajączka!
Dzień dobry w Nowym Roku!
Jak Wam mijają pierwsze dni w roku? Chyba leniwie co? Jutro znowu jest święto, a zaraz potem weekend, więc na małe leniuchowanie można sobie pozwolić. Początek roku, to też czas podsumowań i postanowień.
Przyznać się muszę, że ja już od kilku lat mam jedno postanowienie. Co roku obiecuję sobie, że każdego dnia wyjmę z półki tkaninę i wyszyję ją do samiutkiego końca. Czasami tak działam. Częściej jednak codzienne zadania pochłaniają mi tyle czasu, że resztki tkanin odkładam na półkę... i tam czekają na mój powrót do noworocznego postanowienia...
Mam też plan, aby wprowadzić zmiany w Szyciarni. Plan ulepszam już od kilku tygodni, i chyba jestem gotowa na jego realizację. Muszę tylko poczekać na odpowiedni moment, a wtedy... będzie po prostu przepięknie!
Wracając do postanowienia, na pierwszy ogień poszła tkanina w ptaszki. A z ostatnich fragmentów tkaniny uszyłam zajączka. No, ale tak to już u mnie jest, że zajączki oznaczają koniec kuponu tkaniny w pracowni. Można powiedzieć, że ilość tkanin jest u mnie liczona w zajączkach.
A Wy robicie postanowienia noworoczne?
Aktualną ofertę zajączków znajdziecie TUTAJ
08.01.2022 w sobotę zapraszam na Rodzinne Warsztaty Szycia.
Nowy Rok zaczniemy szyciową rozgrzewką i uszyjemy zimowe poduszki z gotowych paneli.
Panele mają różne wzory, bo przecież nigdy nie szyjemy dwóch takich samych rzeczy! Każdy jest piękny, utrzymany w zimowym klimacie.
Poduszka ma wymiary ok 28x28 cm i świetnie się sprawdzi w czasie długich zimowych wieczorów, kiedy będziecie czytać książki lub oglądać TV.
Może też być prezentem np dla babci albo dla dziadka.
Zasady zajęć w Szyciarni:
* spotykamy się w Szyciarni, os. Lecha 43 (pawilon handlowy Orle Gniazdo, wejście od strony kortów) w Poznaniu
* dzieci przychodzą z osobą dorosłą: mamą, tatą, babcią, dziadkiem, ciocią...
* warsztaty trwają ok 1h
* nie mamy ograniczeń wiekowych, ale ważne jest aby uczestnik umiał się skupić na tym co robi przez 1h
* każdy wybiera tkaniny, nie szyjemy nigdy dwóch takich samych sztuk
Regulamin i zapisy:
Grupa I - godz 13:00 - klik 13:00
Grupa II - godz 14:30 - klik 14:30
Grupa III - godz 16:00 - klik 16:00
Do zobaczenia!
W dniu 27.11.2021 zapraszam na rodzinne warsztaty szycia. Tym razem tematem będzie renifer- taki słodziak do przytulania.
Pracujemy w grupach:
- grupa I - 13:00
- grupa II - 14:30
- grupa III - 16:00
Czas zajęć ok 1-1,5h, koszt 30 pln/szt
Jak zawsze na zajęcia zapraszam dzieci wraz z mamą/tatą/babcią/dziadkiem. Wspólna praca daje wiele satysfakcji.
Dzieci same wybierają tkaniny, szykują renifera do szycia, a potem -pod moim okiem- jest on szyty na maszynie. Następnie jest wypychanie, zaszywanie, i malowanie buzi.
Dzieci rozwijają swoje umiejętności, a dorośli mogą z dumą je obserwować.
Na zajęcia obowiązują zapisy. Ze względu na okoliczności najprostszą formą kontaktu jest telefon: 660066495.
W przypadku choroby/kwarantanny - będę wdzięczna za jak najszybsze zwolnienie miejsca.
Po zajęciach będzie można zamówić zestawy do samodzielnego uszycia w domu.
Wszystkim życzę dużo zdrowia!
I zapraszam na wspólne szycie :-)
Do zobaczenia!
W sobotę 13.11.2021 zapraszam na nasze rodzinne warsztaty szycia. Tym razem szyć będziemy konia na biegunach, który może stanąć na komodzie, ale można go też powiesić w oknie, czy na drzwiach.
Zajęcia odbywają się w grupach:
- grupa I - 13:00
- grupa II - 14:30
- grupa III - 16:00
Koszt zajęć 30 pln.
Obowiązują zapisy telefoniczne: 660066495 lub w Szyciarni os. Lecha 43, pawilon handlowy Orle Gniazdo w Poznaniu
Na zajęcia dzieci przychodzą w towarzystwie mamy, taty, babci, dziadka, cioci...
Plan zajęć:
- wybór konika - wyjątkowo koniki będą już skrojone
- przygotowanie do szycia na maszynie
- szycie na maszynie, oczywiście z moją pomocą
- wypychanie
- zaszywanie ściegiem krytym
- przyszycie oczu z guzików
- i gotowe!
W czasie zajęć uczymy się współpracy, staranności, cierpliwości. W czasie szycia dzieci ćwiczą i rozwijają motorykę małą.
Zapraszam serdecznie!
W najbliższą sobotę 06.11.2021 będziemy robić skrzaty.
Koszt zajęć 25 pln, czas trwania ok 1h
Pracujemy w grupach, na które obowiązują zapisy:
- grupa I - 13:00
- grupa II - 14:00
- grupa III- 15:00
- grupa IV - 16:00
Na zajęcia zapraszam dzieci pod opieką osoby dorosłej.
W czacie warsztatów dzieci samodzielnie składają przygotowane elementy skrzata. Oczywiście podpowiadam i nad wszystkim czuwam, ale absolutnie nie odbieram Wam radości tworzenia.
Zapisać się można w Szyciarni, na os. Lecha 43 w Poznaniu, lub tel 660066495.
Do zobaczenia!
W sobotę 23.10.2021 zapraszam na wspólne szycie poduszki nietoperza. Jak zwykle przygotuję różne zestawy tkanin, aby każde dziecko mogło uszyć swojego jedynego i niepowtarzalnego nietoperza.
W czasie zajęć dzieci:
* wybierają tkaniny
* korzystają z szablonu, aby wykroić poduszke
* przygotowują nietoperza do szycia
* razem szyjemy na maszynie
* wypychanie
* i wykańczanie
Na zajęcia dzieci (niezależnie od wieku) przychodzą z osobą dorosłą. To czas dla Was, a patrzenie jak świetnie dziecko sobie radzi, daje wiele radości.
Zajęcia odbywają się w grupach:
- grupa I - 13:00
- grupa II - 14:30
-grupa III - 16:00
Koszt zajęć 30 pln, czas trwania ok 1,5 h
Obowiązują zapisy, telefonicznie 660066495 lub osobiście w Szyciarni.
Spotykamy się w Szyciarni, os. Lecha 43, pawilon handlowy Orle Gniazdo w Poznaniu.
Do zobaczenia!
W dniu 02.10.2021 zapraszam na wspólne szycie dyni.
W czasie zajęć dzieci:
- dokonają wyboru tkanin
- połączą poszczególne elementy - na maszynie będziemy szyć razem, czyli dziecko i instruktor
- wypychanie i formowanie dyni
- zaszywanie ściegiem krytym, w czasie którego uczymy się dokładności
- przyszycie ogonka na okrętkę
Zajęcia odbywać się będą w grupach:
- grupa I - 13:00
- grupa II - 14:30
- grupa III - 16:00
Zapisy pod nr tel: 660066495
Spotykamy się w Szyciarni, os. Lecha 43, pawilon handlowy Orle Gniazdo w Poznaniu
Koszt zajęć 25 zł/szt
Liczba miejsc jest ograniczona, więc proszę o przemyślane zapisy!
Na zajęcia przychodzi dziecko z mamą/tatą/ciocią/babcią lub dziadkiem, nie ma możliwości zostawienia samego dziecka.
Czas zajęć ok 1h.
Do zobaczenia!