Złota satyna, pojawiła się w mojej pracowni- nie pamiętam w jakich okolicznościach. Dotychczas nijak mi ona nie pasowała do moich projektów. Jakoś koty, pieski i zajączki nie współgrały mi z tym błyszczącym złotem. Natomiast tulipany, to zupełnie coś innego. Śliczne, prawda?
Tulipany, oczywiście pachnące lawendą, dostępne są TUTAJ